środa, 16 lipca 2014

Kraina Lodu 2 - roździał 1

Powitanie

Minął rok od koronacji Elsy i przywrócenia przez nią lata w Arendelle. Do królestwa wracają właśnie Anna i Kristoff, którzy miesiąc temu powiedzieli sobie sakramentalne ,,Tak i po tym wyruszyli w podróż poślubną na Hawaje.Przed wejściem do Pałacu Anna mówi Do Kristoffa.
-oo jak to dobrze być znów w Arendelle- rzekła z radością.
-serio? a mówiłaś, że chciałabyś zostać jeszcze dłużej na Hawajach- powiedział
-oj przestań, wiesz że tak się tylko mówi kochanie- oznajmiła księżniczka
Nagle do młodej pary podchodzi jeden ze służących i mówi:
-witajcie, witajcie moji drodzy. Księżniczko, książę tak miło was tu znów witać.
-dzieńdobry, my też się cieszymy- powiedziała z ciepłym glosem Anna- A gdzie Elsa? yyy znaczy Królowa?-zapytała
-a, nasza Królowa już na was czeka w sali tronowej. A, i tak między nami to przez cały czas waszej nieobecności się niecierpliwiła i chyba nudziła- Powiedział żartobliwie i z lekkim uśmieszkiem na twarzy.
Świeżo upieczeni małżonkowie pożegnali się ze służącym i szybkimi krokami udali się do sali tronowej by przywitac się z Elsą. Gdy juz dotarli do wrót sali, jeden z ochroniarzy otworzył je na ościerz i rzekł:
-wasza wysokość oto księżniczka Anna i książe Kristoff.
Elsa aż oniemiała z radości i pędem ruszyła w strone siostry i nowego szwagra by się z nimi przywitać.
-oh Anna nareszcie. Tak się ciesze że was widze- powiedziała radując się widokiem swojich bliskich.
-ja też się ciesze, że cię widze- odpowiedziała jej tak samo ucieszona siostra.
-mam nadzieje, że udała wam się podróż- spytała królowa
-oj tak było wspaniale, Hawaje to naprawde niesamowity raj na ziemi- powiedziała Anna wciąż rozmyślając o tym miejscu.
-hmm fajnie. No a ty szwagier co powiesz?
-ja? No wiesz mi tez się podobało. Chociaż jak to Anka wcześniej powiedziała- mówi zerkając na nią z ironicznym uśmieszkiem- nie ma to jak w domu.
-a ty znowu o tym- mówi z lekką pogardą.
-tak kochanie znowu o tym- odpowiada jej mąż, śmiejąc się
W tym czasie Elsa patrząc na nich przerywa ich zabawny monolog i ze śmiechem mówi:
-dobra, dobra przestańcie bo widze, że tu jakaś kłutnia się zaczyna- mówi wciąż śmiejąc się
-przecież my się wcale nie kłucimy to tylko tak dziwnie wygląda- oznajmia żartem
-ok, to idźcie się teraz rozpakować i za 20 minut bądźcie w jadalni- powiedziała Elsa- A i jeszcze jedno, nie powinnam wam mówić ale kucharze przygotowali dla was ucztę powitalną- dodała szeptem.
I tak po opuszczeniu sali tronowej przez Anne i Kristoffa, dwójka ta udała się do swojej komnaty, a Elsa z wciąż nieustającym uśmiechem na twarzy powędrowała do kuchni by powiadomić kucharzy by zaczeli szykować stół z wcześniej wymienionymi daniami na ucztę.
Ciąg dalszy nastąpi... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz