środa, 16 lipca 2014

Kraina Lodu 2 - roździał 22.

Rozmowa małżeńskaEdytuj

Jak tylko Anna weszła do swojej komnaty, usiadła nerwowo na krawędźi łóżka. Kristoff, który tam też przebywał zaczął zdziwiony pytać:
-Anna, co sie stało?
Zamyślona księżniczka po chwili odpowiedziała:
-co? Nic, nic sie nie stało
-Anna proszę cie nie kłam, przecież widze, że coś sie stało- powiedział z niedowieżeniem książe
-nic sie nie stało- odpowiedziała- Oco ci chodzi?- po chwili zapytała poddenerwowana
-oto mi chodzi, że od kilku dni dziwnie sie zachowujesz- rzekł Kristoff
-przestań
-ale co przestań. Martwie się o ciebie- powiedział Kristoff po czym usiadł obok żony
Anna nie mogąc dłużej znieść milczenia postanowiła powiedziec Kristoffowi prawde o Amelii. Pomyślała również, że może on jej uwieży i pomoże.
-no dobra powiem ci prawde
-no to słucham- odezwał się książe i po chwili zaczął uważnie słuchać Anny.
-no bo............ ciotka chce się pozbyć Elsy, więc zaczarowała Dominika by po ślubie ją zabił i oddał władze Amelii
Kristoff nie mógł uwieżyć w to co przed chwilą usłyszał i z niedowieżeniem powiedział:
-to nie możliwe. Dlaczego księżna miałaby to robić?
-chce się zemścić za to, że nasza matka została kiedyś królową a nie ona- odpowiedziała Anna.
-skąd wiesz?- zapytał
-sama mi to powiedziała
-no ale dlaczego mści sie akurat na Elsie- znów zapytał
-chciała to zrobić na rodzicach ale nie zdążyła, więc została jej Elsa
-no to musimy coś zrobić. A tak w sumie to powiedziałaś jej o tym?
-no oczywiście, ale niestety mi nie uwieżyła. Widać, że się zakochała, ale wiedz jedno, że nie pozwole aby ta podstepna jędza zrobiła coś mojej siostrze- Anna powiedziała wściekłym głosem 
-no ale powiedziałaś, że to Dominik ma ją zabić- odezwał się Kristoff
-no tak ale on nie jest tego świadom- oznajmiła księżniczka
-a właściwie to jak Amelia go zaczarowała?- zapytał z ciekawością
-podała mu jakiś eliksir- powiedziała- o matko zapomniałabym- nagle wykrzyknęła
-o czym?
-o tej paczce
-jakiej paczce? zdziwił się Kristoff
-no tej, którą Amelia dostała od tego dziwnego typa. Próbowałam ją znaleść ale ciotka ją dobrze schowała. Ciekawe co w niej było.
-może jakaś bron- zasugerował Kristoff
-nie, ta paczka była mała, a właściwie to była taka zawinięta torebeczka- powiedziała Anna
-no to może kolejny eliksir
-wątpie, ciotka ma w swojej komnacie pełno eliksirów, to musi być coś innego
Nagle, gdy młoda para rozmyślała nad wnętrznością tajemniczej paczki to oboje usłyszeli kogoś z korytarza.
Ciąg dalszy nastąpi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz