środa, 16 lipca 2014

Kraina Lodu 2 - rożdział 25.

WstrzymanieEdytuj

Elsa i Dominik mieli już zakładać obrączki i ostatecznie wziąść ślub lecz nagle przez wrota kościoła wbiegli Anna i Kristoff.
-STAĆ!!!!!!!!!!!!!!- krzyknęła księżniczka przerywając ceremonię
-co się dzieje?, co jest?- zastanawiali się zdezorientowani goście mówiąc na głos i pod nosem
-Anna?- powiedziała cichutko ździwiona królowa
-Elso, wiem że jesteś zaślepiona ale proszę cię nie rób tego. Nawet nie wiesz co spowodujesz tym ślubem- powiedziała Anna- rodzice też by tego nie chcieli. Dlaczego nie chcesz mi uwierzyć?- rzekła smutniejszym głosem
Elsa spuściła wzrok. Była tak zakłopotana, że już sama nie wiedziała co ma robić i mówić. Nagle wstała Amelia i wsciekła zaczęła krzyczeć:
-dość tego Anno. Jak śmiesz przerywać ślub naszej królowej w tak karygodny sposób. Przyznaj przed nami wszystkimi, że te wszystkie bujdy o mnie to twoje chory wymysły. A może sama planujesz zrzucić królową z tronu, co? i próbujesz tylko mnie oczernić?
-ja? Elsa to moja siostra i nigdy bym jej nie okłamała a tym bardziej zrzuciła z tronu- oznajmiła księżniczka- lepiej ty wyznaj wszystkim swój plan, jak to wspaniale jest knuć intryge na własną rodzine i wykorzystywać do tego niewinnego i nieświadomego księcia- dodała
Zmieszana Elsa patrzyła się na Anne i Amelię kiedy po chwili jak jej siostra powiedziała że Dominik jest nieświadomy to popatrzała na niego. Z początku jak Anna jej mówiła że książę jest zachipnotyzowany to nie uwierzyła lecz teraz jak na niego spoglądała to faktycznie wyglądał na odurzonego. Księżna w tymczasie głośno wrzasnęła:
-BZDURA. Jak śmiesz mnie oskarżać o coś takiego
-tak? to dlaczego mnie i Kristoffa zamknęłaś w lochu- powiedziała wściekła Anna
-noi co miałaś w tej paczce od tego gościa?- odezwał się tak samo wściekły Kristoff
-lochy? nie mam pojęcia o czym mówicie. A w tej paczce były obrączki skoro chcecie wiedzieć- odpowiedziała  Amelia
-kłamiesz- powiedziała głośno księżniczka
-Dość tego!!! Mam powyżej uszu waszego zachowania. Przerywacie ślub, wygadujecie jakieś głupoty, oskarżacie mnie o zdrade, Tego jest już za wiele. Natychmiast opuśćcie kościół- rzekła Amelia 
-nigdzie nie pójdziemy. Nie zrujnujesz życia Elsy- zaprzeczałą Anna
-STRAŻE!!!- zawołała księżna- wyprowadźcie księżniczke i księcia z tego kościoła i nie pozwólcie by tu znowu weszli-rozkazała strażnikom
Kiedy Anna i Kristoff zostali wyproszeni z katedry to Amelia już miłym głosem zakomunikowała wszystkim zdziwionym i oszołomionym gościom.
-moji droszy, bardzo was przepraszam za księżniczke i jej męża. Nie wiem co ich opętało ale jestem pewna, że to się więcej nie powtórzy. No a teraz jak nie macie nic przeciwko to wznówmy ceremonię, bardzo dziękuje.
Ksiądz zaczął od początku końcową mowę zawarcia małżeństwa:
-skoro TERAZ już nic nie stoji na przeszkodzie to ogłaszam was mężem i żoną, proszę o obrączki
Do młodej pary podszedł kościelny i podał im tace. Oboje wzieli obrączki i gdy już Dominik miał wkładać jeden z nich na palec Elsy to wtedy ona...
Ciąg dalszy nastapi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz