Powrót do normyEdytuj
Dominik już celował w Else sztyletem, gdy nagle się zatrzymał i skierował go w strone Amelii, a ta zdziwiona zapytała:
-co ty wyprawiasz? zabij ją!
-zabije, ale ciebie- powiedział król
-że co? Przecież jestes pod wpływem zaklęcia- rzekła księżna powoli odsuwając sie od Dominika, który mierzył w nią sztylet
-raczej byłem- powiedział Dominik- ten twój eliksir przestał działać tuż przed ślubem, a później tylko udawałem zaklętego byś się nie zorientowała- dodał
-ZDRAJCA!!!- wykrzyknęła wściekła księżna
-nie, to ty jesteś zdrajcą- oznajmił Dominik
Kiedy Amelia próbowała się bronić przed świadomym już Dominikiem to Elsa zaczęła odzyskiwać przytomność. Gdy podniosła głowe i otworzyła lekko oczy ujżała swojego niedoszłego zabujce i ciotke walczących ze sobą. Po chwili Dominik na nią spojżał, a Amelia wykorzystując to wyrwała mu z ręki sztylet i zaczęła biec w strone królowej by samodzielnie ją zabić. Król pobiegł za nią i gdy księżna wreszcie chciała trafic w Else to Dominik osłonił ją swoim ciałem i sam oberwał. Elsa się przeraziła kiedy jej mąż upadł na podłoge cały ranny. Wtedy nieoczekiwanie cała zalała się łzami i mocno przytuliła Dominika. Amelia patrzała chwile na nich, po czym znów chciała zabić Else. Królowa w tymczasie podniosła się i skierowała wściekłe spojżenie na Amelie i powiedziała ze łzami w oczach:
-zapłacisz mi za to
Wokół Elsy zrobiła się wielka zamieć śnieżna, którą złączyła ze sobą i trafiła nią w ciotke. Wtedy Amelia zamieniła się w jedną wielką bryłe lodu. W pałacu zrobiło się cicho, a Elsa wyczerpana wzdychała. Po chwili przypomniała sobie o Dominiku, który powoli umiera. Podbiegła do niego i zaczęła mówić ze przerarzeniem:
-Dominik......Dominik...prosze cię nie umieraj,prosze
Kiedy Dominik się nie odzywał, Elsa wtuliła sie w niego i zaczęła intensywnie płakać. Myślała, że już po nim lecz nagle król otworzył oczy i po cichu powiedział:
-Elsa
Królowa podniosła głowe, spojżała na męża i powiedziała ze szczęścia:
-Dominik, ty żyjesz? Ale jak to......no tak prawdziwa miłość. Tak jak w przypadku Anny
Wtedy oboje wstali i mocno się przytulili.
-przepraszam Elso- powiedział Dominik
-za co?- zapytała
-no za to wszystko- odpowiedział
-no ale to nie twoja wina. To przez Amelie straciłeś świadomość- rzekła Elsa z uśmiechem na twarzy
-no wiem ale......właśnie a propo Amelii. Gdzie ona jest? Czyżby uciekła?- zapytał nerwowo król
-haha, nie, nie uciekła. Widzisz tą bryłe?....jest w niej- odpowiedziała szczęśliwie królowa
-to dobrze, a ten lód? Chyba trzeba go sprzątnąć- powiedział Dominik
-a to zostaw mnie- rzekła Elsa, po czym rozłożyła ręce i zacząła odczarowywać wszystko co zamarzło
W międzyczasie Anna i Kristoff zobaczyli, że lód, który pokrywał pałac już zniknął. Szybko pobiegli w jego kierunku by sprawdzić czy Elsa żyje. Kiedy dotarli na pierwsze piętro ujżeli ją przytulającą się z Dominikiem. Księżniczka podbiegła do nich wykrzykując imie swojej siostry. Elsa wtedy odsunęła się od męża i przytuliła Anne
Kilkanaście minut później wszyscy znów spotykają się w sali balowej. Elsa i Dominik jako władcy Arendelle i Anna i Kristoff jako książęca para stali na przeciwko tronu, a wszyscy mieszkańcy i goście stali naprzeciwko nich i przyglądali się rodzinie królewskiej.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
I tak oto w Arendelle znów zawitał spokój. Amelia została zamknięta w lodowym więzieniu stworzonym przez królową by na zawsze pozostać zamrazniętą. Elsa wraz z Dominikiem sprawowali władze w królestwie. Wszyscy mieszkańcy polubili swojego nowgo króla, a najbardziej jego troskliwość i sprawiedliwość. Wszystko skończyło się tym, że cała rodzina królewska śwętowała w sali balowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz